Łatwo założyć stronę z filmami z YouTube'a. Dużo trudniej założyć stronę z pełnymi tekstami skeczów. U nas jest i jedno, i drugie.
Wizyta u lekarza (Przychodzi baba do lekarza)
22.08.2008.
Lekarz: Pan ma chore migdałki! Pacjent: Migdałki? L: Tak. p: A ja miałem wycięte migdałki. L: Ja w to nie wnikam, co pan miał z migdałkami. Teraz są chore. P: Panie doktorze, ale może pan się jednak myli... L: Ja się nigdy nie mylę. Jestem lekarzem. Wie pan, co się dzieje z pomyłkami lekarskimi? Trafiają na cmentarz. P: O, aż tak źle?
L: Spokojnie, spokojnie. Jakoś pana z tego wyciągniemy. Pan się nazywa: Wanda Szczebrzyszyn... P: Tak. Nie!!! Michał Kowalski. L: A, znaczy że to nie są pana migdałki. Chwileczkę, pan pozwoli rękę. (mierzy puls) No tak, przyspieszony, ale pan jest zdenerwowany. Sekundę. Nie wiecie, gdzie jest karta zgonu pana Kowalskiego? A tak, na samym dole... P: Jak to! Zgonu? Ja umarłem? L: Tak. To znaczy nie, ale my jesteśmy przygotowani, gdyby panu coś takiego przyszło do głowy. My wpisujemy datę i przyczynę, podpis i następny proszę. P: Jak to, gdyby mi coś przyszło do głowy!? Mi nic takiego do głowy nie przychodzi! Dlaczego miałabym mieć wpisaną datę i przyczynę? L: Z powodu ustania funkcji życiowych. P: Funkcji życiowych. L: Tak P: A one ustają z powodu? L: Z powodu zejścia. Funkcje ustają z powodu zejścia, a zejście następuje na skutek ustania funkcji. Ma pan całość. Koło się zamyka. P: I nie ma wyjścia z tego koła? Czy medycyna nie może nic, żeby koło się nie zamknęło? L: Nie. P: Z czego to się bierze? L: Przyczyn jest wiele. Skutek zawsze ten sam. P: Zamknięcie koła. L: Do zamknięcia koła przyczyniają się czynniki ryzyka. Ja panu powiem. Pierwszy czynnik: odżywianie. P: Boże święty, ja od 2 godzin nic nie jadłem. A, odżywianie, mówił pan doktór. Trzeba się odżywiać. (je kanapkę) L: Trzeba, ale racjonalnie i zdrowo. A to, co to jest? P: Masło. L: Masło i białe pieczywo, czyli produkt bezresztkowy. Dla pana przewodu pokarmowego to początek koła. A to w środku obok masła? P: Baleron. L: Czyli mięso i tłuszcze zwierzęce, czyli cholesterol i zaczopowanie tętnic wieńcowych. P: A widzi pan, a jednak. L: Tak, a jednak. P: Ale ja przepraszam bo jak tak sam jem, może pan doktór się poczęstuje. L: A bardzo chętnie! (doktor je kanapkę) P: Proszę pana, tłuszcze zwierzęce zawierają ogromną ilość nasyconych kwasów tłuszczowych które w postaci blaszek lipidowych odkładają się na gładkich ściankach pana arterii krwionośnych i w rezultacie następuje zaczopowanie takich arterii i koło: 2piR! P: Może jeszcze jedną? L: Nie, dziękuję. Mówimy o czynnikach ryzyka. Następny: papierosy. P: O przepraszam, taki jestem zasłuchany. (częstuje papierosem) L: Papierosy, proszę. Do siebie! P: Niektórzy mówią, że papierosy są niezdrowe. L: Bo są. Każdy papieros to początek koła. P: Co pan powie, co pan powie, więc to się jednak potwierdza? L: W 100%. Wie pan ile tu jest trucizny? Już pomijam nikotynę i te wszystkie smoły. Ale przede wszystkim węglowodory nasycone nienasycone, tlenki azotu, węgla, benzopiren. Ale to jeszcze nic. Najgorsze jest połączenie dwóch czynników ryzyka na raz, czyli papieros i alkohol. P: Oj, bardzo przepraszam. L: O nie, nie! Proszę to w tej chwili. Proszę to zabrać. Pana były kanapki, pana były papierosy, teraz ja. (nalewa) Dlaczego alkohol jest taki niezdrowy... Pana zdrowie. P: I pańskie. (piją) L: Alkohol – nawet w niewielkich ilościach - powoduje skokowe podwyższenie ciśnienia tętniczego krwi. Działa wręcz degenerująco na wszelkie układy – pokarmowy, współczulny, na wątrobę, nerki, płuca. Co pan tak patrzy? P: Pan strasznie dużo wie. Jaką to trzeba mieć głowę, żeby wszystko spamiętać. L: O, dobrze że mi pan przypomniał. Alkohol działa bardzo źle na pamięć i wywołuje stany otępieńcze. To co, jeszcze po jednym? P: Bardzo proszę. (piją) L: A tymczasem alkohol piją wszyscy. P: Właśnie. I tyle się o tym mówi. Ale ludziom się mówi, tylko oni nie słuchają. L: Oni nawet słuchają. Tylko wie pan, oni jedną ręką słuchają a drugą piją. I zawsze proszę pana, zawsze, znajdzie powód, żeby się napić. Imieniny, urodziny, wesele, ślub, bruderszaft. P: No właśnie, bruderszaft. Michał! L: Ignacy! No, to proszę Ciebie, idź po następnego pacjenta, jeszcze ciężka dziś przede mną praca.