Najnowszy skecz
Najnowszy skecz
Kabarety. Pełne teksty
O stronie
Szukaj
Logowanie
Zarejestruj się, aby otrzymywać powiadomienia o nowych skeczach





Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!
Popularne
Nowości
Jeszcze nie czytałeś?
http://www.bogaty-ojciec.gdaq.pl/images/bogaty_ojciec1.jpg
Polecamy humor

Nowe przygody Mikołajka

Nowe przygody Mikołajka
Dobre kabarety
Zamiast wstępu

Łatwo założyć stronę z filmami z YouTube'a. Dużo trudniej założyć stronę z pełnymi tekstami skeczów. U nas jest i jedno, i drugie.

 


Jak się cieszę, że cię widzę Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
22.08.2008.

[Na scenę wchodzą Grucha (1) i Orzeł (2). Rozpoznają się].
2: Grucha?!
1: Orzeł?
2: No kopę lat!
1: No, to były czasy, w tym gimnazjum. No co tam u ciebie, powiedz.  Jak mieszkasz?
2: W kawalerce, z rodzicami.
1: Jak się cieszę, [śmiech] że cię widzę. A ja kupiłem sobie taki malutki domek, 700 m2, z ogródkiem, w ogródku basen. Dla psa.

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video


2: Głęboki?
1: Płytki. Żeby się pies nie utopił, bo obciążony medalami. [śmiech]. Ale ten, a powiedz mi, czym jeździsz w ogóle?
2: Czwórką.
1: Golfem czwórką?
2: Autobusem.
1: Jak się cieszę, [śmiech] że cię widzę. A ja kupiłem sobie taką toyotę. Słuchaj, co to jest za landara. Chyba z 500 koni. Jak ruszam spod domu to mi pozbruk wyrywa. [śmiech] Taka maszyna. A ty w ogóle za kółkiem nic?
2: Nie no, miałem trabanta, wiesz? Ale mi się spalił.
1: [zmartwiony] Co, wypadek miałeś?
2: Nie, stałem na przejeździe, pociąg jechał, iskra poszła... [Macha ręką] Po samochodzie.
1: Jak się cieszę, [śmiech] że cię widzę. A ten, jak tam zdrówko w ogóle?
2: Zawał miałem.
1: Jak się cieszę, [śmiech] że cię widzę. A ja piję, palę, żrę mięso, rozumiesz, i nic!
[Na scenę wchodzi biznesmen, 3. Rozmawia przez komórkę. Poznaje kolegów].
3: Chłopaki? Grucha? Orzeł?
1, 2: Henio?
3: No jak się cieszę, że was widzę. Kopę lat. A ja właśnie miałem lecieć moim samolotem do Warszawy, na spotkanie Byznes Senter Klab, [pauza] ale mi się samolot zepsuł i teraz muszę się tłuc tym cadillakiem. [śmiech] A tu ktoś przejazd zastawił. No nie wiecie, czyj to stoi taki truposz, taka landara toyota czerwona taka, no ze 12 lat ma, to rdza żre aż tu słychać. [dłuższa pauza]
1: Moja.
3: Jak się cieszę, [śmiech] że cię widzę. A co tu tak śledziami śmierdzi?
2: A to wiesz, że Grucha ma przetwórnię.
3: Znaczy Grusze się nie powiodło... Jak się cieszę, [śmiech] że cię widzę. A ja trochę zmęczony jestem, bo sam muszę mojego cadillaca prowadzić. Bo w moim cadillacu z basenu rekin wyskoczył i kierowcę zeżarł. [pauza] No to mi się miejsce pracy zwolniło. Zabrałbym was ze sobą, do Warszawy, na zebranie Byznes Senter Klab, ale was nie wpuszczą [śmiech], bo kart wstępu nie macie. Jak się cieszę, [śmiech] że was widzę. No, musimy się koniecznie spotkać, pogadać, popić, pochwalić, nie? A teraz to się strasznie spieszę. Cieszę się, że was widziałem.
1: Ale bufon. Jak ja nie lubię tego nowobogactwa. [pauza] Nic, muszę lecieć, bo mam wizytę z psem u dentysty umówioną. Cieszę się, że cię widziałem.
2: Cześć!
[Na scenę wchodzi bezdomny, 4].
4: Pane! Pane! Eszte Rumuneszti. Daj am!
2: Jak się cieszę, że cię widzę!
Komentarze (0)add comment

Napisz Komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
smile
wink
laugh
grin
angry
sad
shocked
cool
tongue
kiss
cry
smaller | bigger

security image
Ponizej Wpisz Kod bezpieczenstwa


busy
 
« poprzedni artykuł
Gościmy
Odwiedza nas 15 gości
© Designed by SOLmedia, 2008. Hosted by: Cal.pl