Występuje 5 osób: Klient Mechanik 1 Zenek (Mechanik 2) Serwisant 1 Serwisant 2 Scena w warsztacie samochodowym, generalnie bałagan, na biurku komputer, wchodzi klient: Klient: Dzień dobry, proszę Pana chciałbym zapytać czy mój samochód jest naprawiany? (dzwoni telefon, mechanik odbiera) Mechanik 1: (rozmawia przez telefon) Babcia? No i co ty babcia chcesz, co tam słychać? Gdzie? Babcia, ja Ci tyle razy mówiłem, że się nie prowadzi samochodu i nie rozmawia przez komórkę. Nie jestem bałwanem, tylko to niebezpieczne jest. Co, halo? Babcia, babcia! Jaki jeżozwierz? Babcia, halo?! (do siebie) Cholera jasna! K: Proszę Pana, ja chciałbym zadać tylko jedno pytanie, czy mój samo… M: (rozmawia przez telefon) Halo, pogotowie? Karetkę chciałem. Tak wypadek był samochodowy. Gdzieś przy ZOO. Co dokładnie, no nie wiem, przy jeżozwierzu jakimś. Dobra dziękuję bardzo. K: ach … M: No słucham, o co chodzi?