P: Panie Kołacz proszę do mnie K: Tak, tak już idę, słucham p: wszyscy dobrze wiemy, że od pewnego czasu nasza firma boryka się z pewnymi trudnościami k: tak korupcja, chamstwo, niekompetencja, oszustwa i zwykłe złodziejstwo p: czy nie możemy tego nazwać po prostu pewnymi trudnościami k: rozumiem, że chodzi panu o pewne trudności, z którymi miał do czynienia pewien pański poprzednik, który odbywa pewną karę, w pewnym miejscu odosobnienia, i pewnie chciałby pan tego uniknąć p: no pewnie. zarząd doszedł do wniosku, że sprawą powinien zająć się specjalista z zewnątrz. k: to znaczy kto? p: już panu mówię. pan cio hu mąg specjalista od feng shui k: kto?co?kogo?czego? p: takie tam badanie wody, zaraz pan zobaczy. Panie cio hu mąg! [WCHODZI czo hu mong] zła energia, wszędzie zła energia! p: panie feng shui h: czo hu mong tak tak tak tak p: to pan się tu rozejrzy, żeby było lepiej h: czuje p: no coś czuje, ale to nie ja h: zła energia k: to pewnie paciorkowskiemu szambo za płotu wybiło, ale on się nie rozeznaje na tym feng shui.
h: skąd ta zła energia k: no mówię, że z szamba h: ty głupi debil, skąd ta zła energia skąd, skąd skąd, skąd p: z kontaktu? h: ty mądry debil h: kontakty wyrzucić, wszystkie kontakty natychmiast wyrzucić, to jest zła energia k: ale, jak wyrzucić, przecież tu wszystko jest do prądu podłączone kontakty, komputery, faksy h: komputery, faksy to wszystko zła energia jest wyrzucić, natychmiast wyrzucić! h: nie rozumie co mówie?! p: panie czo hu mong, to pan się tutaj rozejrzy a ja pójdę do siebie. h: co to jest!!! p: telefon h: telefon pokaże telefon zła energia, muszę zabrać, muszę zabrać bo to bardzo zła energia! ale nie denerwuje się, weźmie zielona herbata, włoży do buzi, nie połyka. i naciąga powoli. idzie sobie przemyśleć wszystko w kąciku spokojnie teraz, naciąga dobra energia co tak patrzy? co tak patrzy i się głupio śmieje? biurko przestawi natychmiast! nie chwileczkę nie tutaj, jeszcze raz przestawi, tutaj zła energia. (kilka razy) jeszcze raz przestawi, poczeka, no teraz ma dobra energia! co tam ma! k: portfel h: pokaże portfel bardzo zła energia, muszę zabrać ale nie denerwuje się, weźmie zielona herbata, włoży do buzi, i naciąga spokojnie h:o pan dyrektor! już do pana idę p: i co jest dobra energia? h: no pan zobaczy: wszyscy uśmiechnięci, bardzo dobra energia p: no to panie czo hu mong, ile się należy? h: tutaj mam faktura, proszę p: przelew czy gotówka? h: oj przelew bardzo zła energia, bo to idzie czasami nie dojdzie, nikt nie wie dlaczego a gotówka to dobra energia, ale tylko zielona gotówka, dlatego zielona herbata, rozumie pan? (wchodzi k. z telefonem) p: uhm. (k. coś mówi do ucha) p: panie czo hu mong właśnie się dowiedziałem, że nasza firma zbankrutowała i jesteśmy niewypłacalni h: o ja głupi debil, o ja głupi debil p: spokojnie, niech pan weźmie zielona herbata i naciąga