Najnowszy skecz
Najnowszy skecz
Kabarety. Pe³ne teksty
O stronie
Szukaj
Logowanie
Zarejestruj siê, aby otrzymywaæ powiadomienia o nowych skeczach





Nie pamiêtasz has³a?
Konto? Zarejestruj siê!
Popularne
Nowo¶ci
Jeszcze nie czyta³e¶?
http://www.bogaty-ojciec.gdaq.pl/images/bogaty_ojciec1.jpg
Polecamy humor

Nowe przygody Miko³ajka

Nowe przygody Miko³ajka
Dobre kabarety
Zamiast wstêpu

£atwo za³o¿yæ stronê z filmami z YouTube'a. Du¿o trudniej za³o¿yæ stronê z pe³nymi tekstami skeczów. U nas jest i jedno, i drugie.

 


No to ma Pan problem (Naj¶mieszniejszy cz³owiek ¦wiata) 2009 - £owcy.B Utwórz PDF Drukuj Poleæ znajomemu
01.06.2009.

 - Dzieñ dobry…
 - Dzieñ dobry!
 - Witam, witam.
 - Witam! Czy to naj¶mieszniejszy cz³owiek ¶wiata?
 - Gdzie z t± brudn± ³ap±, cz³owieku. Oczywi¶cie, ¿e tak, ¿e tak sobie pozwolê po hiszpañsku, exactly. Proszê bardzo, Pan do mnie? Proszê bardzo, Pan siada, bêdziemy od razu zaczynaæ.
 - (odsuwa krzes³o)
 - Ho, ho, ho! Pierwszy ¿arcik. ¯art z krzes³em, klasyka ¿artów. Ju¿ po ¿arcie. Nie wiem, czy Pan zna historiê ¿artu, ale pierwszy raz ¿art z krzes³em zrobi³a w XIII w. ksiê¿niczka Fiona Danielowi. A potem siê przyjê³o na salony, a obecnie to jest hit w klasach 1-3 szko³y podstawowej.
 - Rozumiem, czyli dobrze trafi³em? Naj¶mieszniejszy cz³owiek ¶wiata? Pan tra ta ta ta!
 - Oczywi¶cie, ¿e tak.

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video


 - Wiêc proszê Pana, mnie sprowadza taki problem, bo ja mam tak, ¿e jak opowiadam ¿art w towarzystwie, to ludzie siê nie ¶miej±.
 - No to jest problem, to jest rzeczywi¶cie, rzeczywi¶cie problem.
 - To znaczy mnie osobi¶cie ¶miesz± moje ¿arty, ja siê bawiê przy nich wy¶mienicie, ale…
 - To mam receptê. Mo¿e Pan by sobie sam je opowiada³. Po co w to anga¿owaæ niewinnych ludzi…
 - Jak sam, przecie¿ ¿art z za³o¿enia opowiada siê w towarzystwie!
 - No tak, ale ¶mieszny.
 - Dlatego w³a¶nie przychodzê do Pana, mo¿e mi Pan jako¶ pomo¿e.
 - Dobrze, to mo¿e spróbujmy, Pan jaki¶ pierwszy lepszy dowcip opowie, a ja go potem przeanalizuje i potem bêdzie tuningowaæ.
 - Aha, mam opowiedzieæ ¿art?
 - Tak, tak, proszê bardzo.
 - A mo¿e byæ taki mój ulubiony?
 - Niech bêdzie  petarda, po prostu.
 - OK., uwaga, z³apcie siê krzese³.
 - £apiê siê krzese³.
 - Uwaga, mówiê dowcip. Sz³a baba po lodzie.
 - O, z bab±, moje ulubione.
 - Sz³a, sz³a, sz³a i pêk³.
 - Dobry, dobry, temat jest ekstra, dajesz, dajesz. No, bo zaraz sobie tutaj paznokcie przybijê do krzese³.
 - Ale to ju¿ koniec, no!
 - Co, koniec?
 - No koniec, ¿e pêk³.
 - Co Pan zna do po³owy ten dowcip?
 - Jak do po³owy, do po³owy jest jak ona sz³a.
 - Jak sz³a? A gdzie zielonogórska pointa?
 - No ¿e pêk³.
 - No to ma pan problem. Proszê Pana, chod¼ Pan bli¿ej, bêdziemy tuningowaæ.
 - Jak bli¿ej?
 - Z uchem chod¼ Pan bli¿ej. Dobra, spróbuj Pan tak:
 - (Szepcze na ucho. Obaj siê ¶miej± do rozpuku).
 - Uwaga, dobra, teraz bêdzie petarda, z³apcie siê krzese³ mocno. Uwaga, mówiê: Sz³a baba po lodzie, sz³a, sz³a, sz³a i wesz³a do pierwszej ligi.
 - Ha, no to Pan ma problem. Panu siê nie da pomóc. Nie wiem, niech Pan poæwiczy w domu, przychodzi pó³ baby do lekarza i mówi: No ba!
Komentarze (0)add comment

Napisz Komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
smile
wink
laugh
grin
angry
sad
shocked
cool
tongue
kiss
cry
smaller | bigger

security image
Ponizej Wpisz Kod bezpieczenstwa


busy
 
nastêpny artyku³ »
Go¶cimy
Odwiedza nas 6 go¶ci
© Designed by SOLmedia, 2008. Hosted by: Cal.pl