Najnowszy skecz
Kabarety. Pełne teksty
O stronie
Szukaj
Logowanie
Zarejestruj się, aby otrzymywać powiadomienia o nowych skeczach





Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!
Popularne
Nowości
Jeszcze nie czytałeś?
http://www.bogaty-ojciec.gdaq.pl/images/bogaty_ojciec1.jpg
Polecamy humor

Nowe przygody Mikołajka

Nowe przygody Mikołajka
Dobre kabarety

Ani Mru-Mru

Ani Mru-Mru – polski kabaret z Lublina. Obecnie tworzą go Marcin Wójcik (założyciel i pomysłodawca), Michał Wójcik i Waldemar Wilkołek. Kabaret ten powstał we wrześniu 1999. Michał i Marcin, mimo iż noszą to samo nazwisko, nie są ze sobą spokrewnieni.



Giełda pracy Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
08.01.2009.

Występują: Sprzedający, Kupujący, Siła robocza (sprzedawany)

Wchodzą Sprzedający i Sprzedawany

Sprzedawany stoi oparty o łopatę. Sprzedający robi różne wygibasy.

Wchodzi Kupujący.

S: Hello mister! Hello! Fine today! Specialy price for you! Only for you! Your lucky day today! Hello mister! Fine! OK! Very good!
K: Człowieku, spokojnie. To nie jest egipska plaża, ja nie chcę nic kupić. To jest giełda pracy.
S: No tak!
K: Ta ...
S: Polak?!
K: Tak, Polak.
S: No to się, dogadamy się, elegansio, dogadamy się, elegansio, dogadamy się. Pan szukasz roboty? pracownika? Co Pan szukasz?
K: Proszę Pana, czy ja wyglśdam na takiego co szuka pracy? Tutaj rów chciałem wykopać, między lądowiskiem dla helikopterów a dwoma basenami z kaskadą.
S: No to, no to nie mógł Pan lepiej trafić.

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

 
Otwarcie hipermarketu (Otwarcie supermarketu) Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
23.09.2008.

(komentator siedzi na krześle i komentuje)

- Halo wóz która kamera mnie bierze? Hej, dwój... dwójka... tak widzę, a ile mamy czasu na wejście jeszcze? 10 sekund zdążę. A, E, I, O, U, A, E, I, O, U, brum, brum, brum, brum... pięć?

(w tym momencie wchodzi mim i zaczyna pokazywać co komentuje komentator)

Halo, halo witam państwa bardzo serdecznie z zatłoczonej ulicy Żwirka i Muchomorka. Gdzie właśnie już dziś za klika może kilkanaście minut będziemy świadkami otwarcia nowego supermarketu. Jest słonecznie. Bezchmurne niebo wydaje się być brunatne, ale to zapewne wina moich nowych okularów fotochromowych. Dosłownie za dwie, a może siedem minut przeprowadzimy bezpośrednią relację z otwarcie drzwi głównych gdzie teraz znajduje się nasz reporter. Halo, halo Mietku oddaję ci głos. Halo, halo Franku dziękuję za głos i potwierdzam twoje słowa.

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

 
Małysz Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
23.09.2008.

(komentator komentuje, a mim siedzi na krześle i udaje Adama Małysza)

- Halo, halo witam państwa bardzo serdecznie ze skoczni. Jest minus trzynaście stopni, a nasz Adaś już jest na belce. Już poprawił wąsy. Nowiutki kombinezon, nowiutkie gogle – ależ ta guma ściśnięta. Spoglądam gdzie są niemieccy zawodnicy. Jeden, drugi, trzeci... wszyscy gdzieś w krzakach za skocznią.

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

 
Nasz klient nasz pan (W chińskiej restauracji) Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
27.08.2008.

Chińczyk: Notieti nać pan! ... Hmmm... Notieti nać pan!! Aaaaaaa.... Nasz klient nasz pan!! AAAAA.... nasz klient nasz pan!! Nasz klient...

Facet: Dzień dobry.

Chińczyk: Nasz klient nasz pan!!!

Facet: Dobra, dobra, dobra, dobra. Co to jest?

Chińczyk: Łuteń.

Facet: Przepraszam, co?

Chińczyk: Łuuuuteńńńńńń.

Facet: Przepraszam, ale ja nie rozumiem. Pytam co to jest.

Chińczyk: Nie rosumie, nie rosumie. Se uczy to rosumie. Oo... Łuteń – miska!

Facet: Miska?! To jest bardzo dobry żart, bardzo śmieszne, bardzo!!

Chińczyk: Hahahahahaha... Dziekuje...

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

 
© Designed by SOLmedia, 2008. Hosted by: Cal.pl